Co przychodzi ci na myśl, gdy słyszysz, że Weeny wypuściło sportowego SUV-a? Opcja A: wożenie dzieci do szkoły, dojazdy do pracy i pakowanie gratów na pieszą wycieczkę? Czy może opcja B: tory wyścigowe, widowiskowe dachowania i ryk tłumu, gdy zbiornik paliwa zamienia się w kulę ognia? 9 na 10 mieszkańców Los Santos stawia na B. Jeśli wybrałeś A, cierpisz na poważny brak wyobraźni. Zalecamy pilną wizytę u terapeuty, a zaraz potem w najbliższym salonie Weeny. Kolejność dowolna.